Rano obudził mnie krzyk:
-Perrie ratuj!!!
Szybko zerwałam się z sofy i pobiegłam do kuchni.Stała tam Eleanor Clader na którą spadły rzeczy z szafki.
-O hej!-powiedziałam niepewnie
-Cześć Jasmine jestem Eleanor Clader.-przedstawiła się dziewczyna
Chwilę później dobiegła Perrie i powiedziała:
-Eleanor żyjesz?O hej jestem Perrie Edwards.
-Hej a ja Jasmine Tomlinson-odparłam
-To.. ty eeee no-jąkała się Edwards
-Tak to siostra Louisa.To może teraz zrobimy tutaj chłopcom trochę porządku oni gdzieś pojechali i nie będzie ich cały dzień.-powiedziała El
-Jasne.-dodałam i zabrałyśmy się za porządki
Jak zaczęłyśmy o 10 rano to skończyłyśmy o 16. Ale chłopcy mieli nawet posprzątane w pokojach.
-O boże jak tu czysto.-powiedział wchodzący do domu Zayn
Niall od razu skierował się w stronę schodów a ja powiedziałam:
-Tak Niallerku w pokoju tez masz posprzątane a twoja tajna skrytka z jedzeniem nadal istnieje.
I wtedy z ulgą chłopak zszedł ze schodów.
-Hmmm to co dzisiaj robimy?-zapytał się Hazz.
-Chłopaki my musimy spadać.-powiedziały Perrie i El
-Chłopcy ja się umówiłem z Julią wiec też spadam-powiedział Harry
-To zaproś ją do nas.-powiedziałam
Harry wysłał sms-a Julii a ja do Scarlett żeby przyszły do nas.
-No ok ale co będziemy robić?-zapytał Niall
-Ja mam pomysł.-powiedział Zayn i poszedł do góry.
Zaraz wrócił z jakimś dużym pudłem.
-Co to jest Zayn?-zapytałam
-Dadammmm zestaw do karaoke.-powiedział Bad Boy
-Ja nawet zapomniałem ,że my to mamy-powiedział Niall
I nagle było bzzzz i zrobiło się ciemno.Harry się zapytał:
-Ej co się stało korki znowu wywaliło?
-Nie cała magistrala chyba poszła bo w domu obok też nie ma.-powiedział stojący przy oknie Liam.
-No to co robimy.-powiedział Niall
-Ej co tu tak ciemno w podchody się bawicie czy jak?-powiedziały wchodzące do domu Julka i Scarlett
-Magistrale wywaliło.-powiedział Louis
-Ja mam pomysł może każdy przebierze się w piżamy i zrobimy takie mini piżama party?-zaproponowałam.
-Ok super pomysł ale my z Julką nie mamy piżam.-powiedziała Scarlett
-Ja wam pożyczę.-dodałam i poszłyśmy się przebrać
-A ja mam super nowinę moi rodzice kupili mi mieszkanie w Anglii i zostaję na stałe.-powiedziała Julia.
-No to mamy co świętować.-powiedział Harry.
Poszłyśmy do góry i Scarlett ubrała tą piżamę

Julia tą

A ja taką:

Starannie spięłam włosy w kłosa i zeszłyśmy na dół.Wszyscy jednogłośne stwierdzili że najlepszym rozwiązaniem będzie oglądanie filmu więc Horan poszedł zrobić popcorn Louis krzyknął za nim:
-Tylko nie zjedz całego żarłoczku.
-No to co Jasmine po jutrze wracamy do szarej rzeczywistości SZKOŁA.-powiedział Zayn
-No niestety.Louis pojechał byś ze mną jutro do galerii muszę kupić kilka niezbędnych rzeczy do szkoły i gitare.-powiedziałam.
-Ja mogę z tobą pojechać.-powiedział Liam.
-Dobra-dodałam
Chwilę później wrócił Horan.
-Ej ferajna jak mam zrobić popcorn i jak chcecie oglądać film skoro nie ma prądu?
-No racja ale z nas idioci to co robimy.-zapytał Harry
-Mam możemy sobie poopowiadać śmieszne historie.-powiedział Louis
Wszyscy się zgodzili i tak każdy po kolei opowiadał śmieszną historię.Wkońcu wszyscy byli tak zmęczeni i poszli spać.Rano wstałam prawie ostatnia (bo spał jeszcze Niall) ubrałam to

i usłyszałam głos Liam'a:
i usłyszałam głos Liam'a:
-Jasmin szybko!!!
Zbiegłam na dół i z Payn'em poszliśmy do samochodu.W komórce miałam Internet więc weszłam na maila i dostałam wiadomość z uczelni.Okazało się ,że nie będzie typowego rozpoczęcia roku tylko zaczniemy robić zajęcia.Gdy dojechaliśmy do CH szybko skierowaliśmy się do sklepu muzycznego kupiłam taką gitarę

i kilka zeszytów.

i kilka zeszytów.
-Co to już koniec?-zapytał Liam
-No tak.-odparłam
-To teraz może pójdziemy na kawę do Starbucksa?-zaproponaował Payne
-Tak jasne.-odparłam i skierowaliśmy się w stronę Starbucksa.
Posiedzieliśmy 2 godziny i pojechaliśmy do domu.Ja momentalnie poszłam spać do góry.
Payno, co ty kręcisz wariacie? xD
OdpowiedzUsuń