niedziela, 20 kwietnia 2014

Rozdział 5

Szybko z moim bratem wróciliśmy do Londynu by pozałatwiać wszystkie formalności związane z studiami i moimi nowymi dokumentami.Gdy już jechaliśmy z powrotem Louis powiedział:
-Jeżeli chcesz możesz się przeprowadzić do naszego domu. Tylko ostrzegam z całym 1D pod jednym dachem życie jest ciężkie.
-Dziękuje ci Louis.-odparłam
Pojechaliśmy do domu Scarlett zabrałam wszystkie rzeczy i pojechaliśmy do domu chłopaków.Był to ogromny dom w którym mieszkało 5 facetów.Mój brat pokazał mi mój pokój rozpakowałam się i weszłam na Twittera moim oczom ujrzało się zdjęcie szczęśliwych Marzeny i Daniela ale teraz miałam to gdzieś bo zaczynałam nowe życie tu w Anglii.Okazało się ,że tweeta napisał do mnie również Louis:
,,Oh Jasmine zwariowany dzień.Ludzie okazało się że mam jeszcze jedna siostrę ;)"
Ja mu na to odpisałam:
,,O tak braciszku zwariowany dzień.Taki jak nasza kochana rodzinka Tomlinsonów :P"
Oczywiście na dole gdzie siedział Louis z chłopakami (oczywiście wszyscy na tt) zawrzała dyskusja.A ja dla podgrzania jej dodałam jeszcze jednego tweeta:
,,Już za niedługo zaczynam studia.Klaso gitary nadchodzę.Niall mam nadzieję ,że wybrałam dobry kierunek:D"
Wyłączyłam laptopa i poszłam spać.Rano wstałam ubrałam sie w to 
ubrałam słuchawki

  i zeszłam na dół po drodze omal się nie zabijając o ubrania chłopaków.Gdy zjadłam śniadanie zeszedł Harry.Wyglądał jakby co najmniej młot pneumatyczny go walnął i mnie nie zauważył.Ja poszłam do salonu pooglądać TV. Gdy wstał Horan już od drzwi wołał :
-Ludzie kto będzie najlepszy na studiach Jasmine!Jasmine! Jasmine!
Gdy już wszyscy po śniadaniu przyszli do mnie posiedzieć i pooglądać TV zapytałam:
-Ok chłopaki to co dzisiaj robimy?

1 komentarz: