wtorek, 22 kwietnia 2014

Rozdział 16

"Oczami Julii -CD "

Wędrowaliśmy po lesie a Jasmine ciągle pisała sms sama nie wiem do kogo .
-Do kogo ty tak ciągle piszesz
-Nie ważne
-No a powiesz mi w końcu gdzie my idziemy ? Nogi mnie już bolą
-Jesttt wreszcie...-powiedziała do siebie czytając sms
-Co wreszcie? Do cholery powiesz mi w końcu czy nie?
-Powiem za jakieś 3 min. wtedy kiedy będziemy na miejscu.

"Oczami Harrego "

Byłem strasznie zdenerwowany, a na plaży nikogo nie było oprócz mnie chłopaków Perrie i Eleanor. Wszystko było już gotowe napis , ognisko, przekąski no i najważniejsze , pierścionek. 
Dostałem sms od Jasmine "Jesteśmy na miejscu możemy wychodzić ? Jesteś gotowy " 
"Tak trochę się boję jak zareaguje ale wychodźcie im szybciej tym lepiej :D "

"Oczami Julii"

Jasmine zawiązała mi oczy nie widziałam nic, a na takich wysokich obcasach jakie miałam i na dodatek jeszcze w lesie (wiecie korzenia dołki itp.) bałam się nawet iść jeśli ktoś mnie prowadził. Nagle usłyszałam jak ktoś gra na gitarze. Świeży wiatr wiał prosto na mnie moje włosy zaczęły falować w różne strony.

"Oczami Harrego"
No i ją zobaczyłem wyglądała niesamowicie czarna sukienka nad kolana czarne wysokie szpilki z ćwiekami które przy zachodzie słońca lśniły.

"Oczami Jasmine"

Zdjęłam opaskę z oczu Julii. Otworzyła oczy i pierwszy wzrok gdzie padł to na Harrego którego uśmiech podkreślał jego słynne dołeczki , a następnie zobaczyła napis. Uciekła.

"Oczami Julii"

Nie wiedziałam co powiedzieć więc uciekłam. Uciekłam dlatego że z wydmy przecież skakać nie będę. Szukałam najbliższych schodów. Zdjęłam buty i biegłam ile sił w nogach. Wszyscy mnie wołali
-Julka nie uciekaj prosimy cię.
Myśleli że ja naprawdę chcę uciec.Mylili się.
W końcu znalazłam schody i szybko z nich zeszłam trzymając buty w ręce. Już dalej nie umiałam biec więc trochę zwolniłam. Musiałam znowu ten kawałek drogi przejść z powrotem aby znaleźć wszystkich. Zobaczyłam ognisko więc zaczęłam znów biec. Dotarłam ,wszyscy siedzieli razem posmutniali na deskach a Niall grał , tylko Harry stał przy napisie tyłem do nich. Wszyscy widzieli jak biegnę ale pokazywałam im żeby byli cicho. Skoczyłam na niego, ten się odwrócił i odstawił mnie na ziemię.
-Coś się stało? Dlaczego jesteś taki smutny? - zapytałam
-Uciekłaś. Mam się cieszyć z tego powodu ?
-Wiesz czemu uciekłam ?
- Boo...to znaczyło że odmawiasz ?
-Mylisz się kotku... Czy ty naprawdę myślisz że skoczyłabym z tak wysokiej wydmy w sukience i szpilkach?
- A więc szukałaś schodów ?...-Wtedy musnął moje usta. -Więc się zgadzasz ?
-No a czemu miałabym się nie zgodzić ?
-Noo bo uciekłaś
-Owszem uciekłam...ale w poszukiwaniu schodów by móc przybiec do ukochanego , i powiedzieć mu TAK.
Wtedy ja go musnęłam. Uklęknął i z kieszeni wyciągnął czerwone pudełeczko.
-To co Wyjdziesz za mnie ?
-Hmmm... Tak.
 Harry dźwignął mnie złapał za plecy , a ja nogami oplotłam się wokół niego.

"Oczami Jasmine"

Tak bardzo się cieszyłam gdy Julia się zgodziła , a ten widok zachodzącego słońca i klaszczących ludzi był piękny . Zrobiłam parę zdjęć , i nagle usłyszałam jak Liam do mnie krzyczy
-Jasmine skacz.
-No co ty oszalałeś? Po 1 mam sukienkę po 2 jestem z Feli po 3 mam lęk wysokości , a po 4 kto mnie złapie?
-Po 1 no i co po 2 zaraz po nią przyjdą Harry i Julia po 3 nie bój się spróbuj przełamać lęk ,a po 4 ja cię złapię.
-Taaak jasne już ro widzę jak mnie łapiesz.
-Nie wierzysz mi ?
-No wierzę ale najpierw niech tu przyjdą po Feli.
-Już poszli zaraz tam będą.

"Oczami Harrego"
Poszliśmy z Julią po Felicję.
-Nie spodziewałem się że te schody są tak daleko.
-No są daleko dlatego mnie tak nogi bolą, a do tego na piasku się źle biega.
- Bolą cię nogi...? Wchodź mi na plecy
-No co ty oszalałeś dopiero ze szpitala wyszedłeś nie chcę cię przeciążać.
-Serio?! ja miałem tylko szycie głowy.
-Harry mi nogi nie odlecą jak jeszcze trochę pójdę a uwierz mi uraz mógł się gorzej skończyć a chyba nie chcemy żeby tak było.
-No nie ale żebyś później mi nie marudziła żebym ci masaż robił.
-Obiecuję
-Ooo... już jesteśmy
-No chodź bierzemy Feli i idziemy z powrotem.  A ty Jasmine skacz do swej miłości.
-Ty się chyba źle czujesz Ja mam w tej sukience skakać w życiu.-powiedziała Jasmine
-No to ja cię zrzucę.-powiedziałem
-Nigdy nawet za 100000 lat sama skocze.-mówiąc to Jasmine

"Oczami Jasmine"
Wreszcie skoczyłam.Jakimś cudem udało się mnie namówić. Liam miał rozłożone ręce bo chciał mnie złapać. Złapał ale tak że upadliśmy na ziemię.
- Dobrze przynajmniej że jesteśmy na miękkim podłożu (piasek)- oznajmiłam
-No gdyby nie było miękkie a tobie by się coś stało nigdy bym sobie tego nie darował.
-Ojjjj kocham cię Wszystkiego najlepszego misiek.
-Ja ciebie też kocham Wszystkiego najlepszego.
No i musnęłam jego usta. Wszyscy zaczęli gwizdać i klaskać. Nie wiem ile to trwało ale Julia i Hazz zdążyli już przyjść.

"Oczami Julii "
-Emm Jasmine Liam podejdźcie tu na chwilę.
-Tak o co chodzi?
-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!! - wykrzyczeliśmy razem z Harrym
-Hahahaha jejjj dziękujemy.
- Tutaj macie od nas mały upominek
- A co to jest? O Boże Liam zobacz bilety na...Hawaje. Jejuuu dziękujemy na prawdę nie musieliście.
-Oj tam Oj tam jesteście naszymi przyjaciółmi więc coś się wam należało a pomyśleliśmy skoro jesteście razem to kupiliśmy wam wycieczkę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz