niedziela, 20 kwietnia 2014

Rozdział 1

-Mamo czy ty tego nie potrafisz pojąć obóz językowy to dla mnie wielka szansa-mówiłam z wyrzutem.
-Dziewczyno ty wiesz ile się jedzie z Polski do Anglii jesteś jeszcze za młoda nie ma o czym mówić-powiedziała mama
No i tak kłócimy się już o to od dwóch tygodni. Szłam schodami na górę i już miałam łzy w oczach. Rzuciłam się na łóżko i poszłam spać bo szara rzeczywistość wróciła i trzeba jutro wstać do szkoły.
Rano wstałam mama już była w pracy nawet lekki make-up nie zamaskował tego ,że wczoraj przez pół nocy płakałam ubrałam się w to:

poszłam do szkoły.Tak wprawdzie nie wiedziałam po co mam chodzić do szkoły skoro był już koniec roku. Po drodze oczywiście słuchałam 1D. Szłam i zauważyłam mojego chłopaka Daniela
-Hej Daniel.-powiedziałam i pocałowałam chłopaka w policzek
-Hej Magda Co się stało? znowu się z mamą kłóciłaś o ten obóz językowy.-powiedział chłopak.
Nic nie odpowiedziałam tylko poszłam do szkoły zaraz po niemieckim którego nie darzyłam zbyt wielką sympatią z moją przyjaciółką Marzeną poszłyśmy na podwórko porozmawiać.
-Marzena nie rozumiesz ,że ja chcę pojechać na ten obóz językowy, ja o tym marzę Anglia to jest moje miejsce na ziemi.-wyżalałam się
-Wiem o co ci chodzi ale co możesz poradzić.-odparła przyjaciółka
Kolejny był Angielski który wprost kochałam.No ale jak coś się lubi to szybko mija więc po lekcji pani powiedział żebym została na chwile
-Ty nie nadajesz się na tutejszy nasz Angielski język ty potrafisz o wiele więcej i już rozmawiałam z twoją mamą bo załatwiłam ci 2 miesięczny obóz w Anglii wyjeżdżasz już jutro.-powiedziała nauczycielka

-Naprawdę bardzo pani dziękuję.-odparłam
Później już wrócił mi humor i do końca lekcji ja jak to ja ciągle świrowałam. Ale w domu przypomniałam sobie ,że musze się spakować bo jutro o 5 jest wyjazd. Do walizki starannie włożyłam najpotrzebniejsze rzeczy i poszłam spać. Rano ledwie co zwlekłam się z łóżka mama już chciała dźwig wzywać. Poszłam z mamą pod dworzec autobusowy i pojechałam. Zaczym zawlekliśmy się do Anglii to minęły 2 dni.Na miejscu byliśmy rano później rozwożeni pod domy rodzin u których mieliśmy mieszkać. No niestety ale ja byłam sama w angielskiej rodzinie.
-Dzień dobry nazywam się Magda i jestem z Polski-przedstawiła się rodzinie.
Moją uwagę przykuła dziewczyna jak się później dowiedziałam miała imię Scarlett. Była wysoka szczupła no i ładna. To właśnie w jej pokoju miałam zamieszkać. Gdy weszłam byłam w siódmym niebie wszędzie wisiało pełno plakatów 1D.
-Widzę ,że jesteś directionerką bo ja również.-powiedziałam
-Ojj tak mam bzika na ich punkcie no ale wiesz jak jeden z nich jest moim kuzynem to trudno się dziwić -powiedziała Scarlett
Ja stałam ja osłupiała.
-Kto z 1D jest twoim kuzynem.-zapytałam z wywalonymi gałami
-Liam Payne. Jego tata to brat mojego taty.Aha no i zapomniałam ci powiedzieć dzisiaj bez gadania jedziesz z nami na koncert chłopaki nas zaprosili.
Ja z wrażenia aż usiadłam.Później zjadłyśmy obiad .Poszłam do gry posiedzieć chwilę na kompie i przeczytałam co napisał mi Daniel a brzmiało to mniej więcej tak:
,,Już dawno miałem Ci to powiedzieć ale już cię nie kocham od teraz jestem z Marzeną nasz związek to już przeszłość."

-Super-powiedziałam gdy to przeczytałam
-Magda co się stało-zapytała Scarlett
Ja wszystko jej opowiedziałam ze szczegółami.
-Nie przejmuj się frajerem znajdziesz sobie lepszego ładna jesteś więc nie będzie ci trudno.-powiedziała moja współlokatorka






---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej bardzo was proszę abyście skomentowali czy będziecie to czytać ponieważ zauważyłyśmy że jest dużo wyświetleń na 1 rozdziale lecz na następnych już nie i obawiamy się że przeczytacie 1 rozdział i wam reszta się znudzi. Z góry dziękujemy :***
~ Stylesowa i Peazer

1 komentarz:

  1. Jaki chuuj xDD
    O kuhwa,a le się akcja szybko toczy, nie nadążam ~
    @xBooLouxx Lots of love !!

    OdpowiedzUsuń