-Perrie mówiła mi ,że zgłaszasz się do X FACTOR?-powiedziała Jade
-No tak zanim przyjechałaś Louis zadzwonił z tą cudowną nowiną także wiem od niedawna.Ale nie wiem co zaśpiewać?-powiedziałam.
-Jasmine Tomlinson.-zawołała pielęgniarka.
Gdy weszłam do gabinetu okazało się ,że gips będzie mi ściągać ta sama lekarka która mi go nakładała.
-Ojj kiedy ostatni raz go widziałam był śnieżno biały.-powiedziała pani doktor spoglądając na gips
-No wiem chłopcy nie mogli się powstrzymać i musieli mi go podpisać.-odparłam z uśmiechem na twarzy
Trwało to około pół godziny zaraz później pojechałyśmy do domu a Jade wróciła do siebie
-Jasmine mam dla ciebie piosenki które możesz zaśpiewać.-zawołał Louis gdy tylko weszłam do domu.
http://www.youtube.com/watch?v=zsmUOdmm02A
http://www.youtube.com/watch?v=RwD4eJGxPc4
-Noo widze braciszek wie co lubi jego siostrzyczka.Ale może wezmę True Love a Movie na dogrywkę co?-powiedziałam
-Tak samo myślałem masz tu wydrukowany tekst a ja zawołam Niall'a.NIALL ŻARŁOKU CHOĆ TO Z TĄ TWOJĄ GITARĄ BO AKOMPANIAMENTU POTRZEBUJĘ !!!-powiedział Lou i podał mi tekst.
-Ohh Louis znam tekst.-odparłam.
Wtem do domu weszli Harry Zayn i Liam.
-Very well jesteście to chodzie posłuchać bo Jasmine idzie do X FACTORA.-zawołał mój brat.
-A co śpiewasz.-zapytał się Hazz
-True Love a na dogrywkę w razie czego mam Move.-odparłam
-Ok zaczynamy 3..2..1..0-powiedział Niall i zaczęłam śpiewać.
Tak wyglądały moje próby przez 2 tygodnie tylko praktycznie codziennie ktoś inny że tak to ujmę ,,uczył mnie śpiewać".W końcu nadszedł dzień występu wstałam rano podkręciłam trochę włosy,zrobiłam lekki make up i ubrałam się w to https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQkj2SG7zW1ngHLFmmiAkFlgPzZQ7XTGrn8ALFxD-smi7TiUN7eTw i z chłopakami pojechaliśmy na miejsce castingu. Na miejscu był tłum ludzi było ich mnóstwo.
-Ach przypominają się te czasy kiedy było się na castingu.-powiedział wychodzący z auta Liam
Z tłumu wyłonili się moi rodzice,siostry oraz jak się okazało Little Mix. Czekaliśmy 2 godziny żeby dostać numerek a później sama musiałam czekać godzinę na występ gdyż moja ,,grupa wsparcia" nie mogła ze mną pójść. Nagle podszedł do mnie ładny i wysoki chłopak i powiedział:
-Hi I'm Kamil.What is your name?
-Jesteś z Polski ?-zapytałam
-Tak ty też?-powiedział po polsku chłopak
-No można by to tak ująć ale to długa historia.Jestem Jasmin.Też na casting?-zapytałam
-Nieee ja nie potrafię śpiewać tańczę w livach i przyszedłem pooglądać.
-Aha ojej zaraz wychodzę na scenę.Pa.-wstałam i udała się w stronę wyjścia na scenę.
-Trzymam kciuki.Powodzenia.powiedział Kamil.
Wyszłam na scenę i byłam okropnie zdenerwowana dopóki nie zauważyłam ,że zaraz za kulisami stoją rodzice 1D i LM.Wtedy już stres mi przeminął.
-Jak się nazywasz.-zapytała Nicole
-Jasmine.
-Co dzisiaj nam zaśpiewasz?-zapytał Gary
-True Love P!nk.-odparłam i zaczęłam śpiewać.
Czułam się jakbym śpiewała normalnie u siebie w domu.Nie czułam stresu chodziłam po scenie i zachowywałam się tak jakby nie było tam ok.1000 ludzi. Gdy skończyłam Nicole powiedziała:
-OMG to było świetne masz w sobie taki feeling.Chce mieć w tym roku grupę dziewcząt.
A zza kulis dobiegało JASMINE WINER!!!
-Czy to twoi znajomi.Zaproś ich do nas.-powiedziała Sharon.
Rodzice z siostrami byli na widowni więc przyszło całe 1D i Little Mix.
-O same znajome twarze z kąt ty ich wszystkich nasz.-zapytał Gary
-Louis jest moim bratem.-odparłam
-No Louis trafiła ci się utalentowana siostrzyczka.Cztery razy na tak zapraszamy do kolejnego etapu-powiedział Gary a wszyscy zeszliśmy za kulisy.
Louis zawiózł nas do domu a ja od razu poszłam spać.Rano chłopcy gdzieś się rozpłynęli a ja do szkoły miałam do szkoły dopiero na 10.30. Zadzwoniłam przez Skyp'a do Julii.
-Hej!!! Co tam ?-zapytałam
-A nic mam dzisiaj wieczorem lot do Londynu a jak tam poszedł casting.-odparła przyjaciółka.
-No widzę że plotkara o imieniu Harry już zdała relację co tu się działo. Wszystko dobrze przeszłam dalej ale wracaj bo ja tu za niedługo z nimi zwariuję.-powiedziałam
-No już wracam i mam dla was super wiadomość ale to jak będę na miejscu wam powiem.
-Ok dobra ja spadam za pół godziny mam być w szkole a jakoś chłopaków nie ma więc muszę jeszcze cisnąć na metro.Paaa-powiedziałam i pobiegłam się ubrać.
W sumie to miałam iść do szkoły tylko na jedną lekcję ale wolałam pójść bo i tak już dużo zajęć opuściłam.Coś mnie tknęło i spojrzałam na stronę internetową naszej uczelni i okazało się że nauczyciel z którym mieliśmy dzisiaj mięć jedną jedyną lekcję zachorował. Szłam korytarzem na piętrze nie rozglądając się i nagle Liam wyszedł z pokoju no i się ze mną zderzył.
-Co ty tu robisz?-zapytałam
-Ogólnie to mieszkam.-odparł rozespany chłopak
Później zeszliśmy zrobić śniadanie i oglądaliśmy telewizję.
-Dzwoniłam do Julki ma podobno dla nas jakiegoś super news'a-powiedziałam do Liam'a
-Jasmine jaki ty masz ciężki zapłon.Julka jest ciąży Harry ci się nie chwalił.-powiedział chłopak
-Wiesz co Harry był ostatnio jakiś nadpobudliwy ale w sumie wydawało mi się to normalne.Zbieraj sie !-powiedziałam i udałam się w stronę schodów.
-Gdzie ?-zapytał zdezorientowany Liam.
-Kotku no jasne że do sklepu kupmy coś dla małego chłopczyka lub słodkiej dziewczynki.-odparłam
Ubrałam się w miarę szybko (lecz wolniej od Liam'a) zeszłam po schodach szybko na dół
-Ładna jesteś.-powiedział Liam
-Opcja numer 1 chcesz się podlizać opcja numer 2 przeskrobałeś coś.-powiedziałam
-Opcja numer 3 chcę z tobą chodzić.-odparł Liam odchodząc do mnie
-Czy to miała być propozycja?-powiedziałam
-A zgadzasz się?-zapytał chłopak
-Mmmmm Tak.-odparłam i pocałowałam chłopaka w policzek.
Szliśmy z Liam'em miastem i wchodziliśmy praktycznie do każdego sklepu z dziecięcymi ubrankami. Później poszliśmy odpocząć do Starbucksa.
-To nie możliwe jestem już w Londynie 4 miesiące.-powiedziałam
-No szybko to minęło a miałaś tu przylecieć tylko na wakacje miał być tylko kurs a co z tego wyszło studia,kariera muzyczna,sławny brat no i do tego przystojny chłopak.-powiedział Liam z szyderczym uśmieszkiem.
-Masz w sumie rację...-powiedziałam to i naszą rozmowę przerwał dzwonek telefonu chłopaka
-Kto to ?-zapytałam
-Emm to Zayn ciekawe co się stało.-odparł Daddy
Porozmawiali chwilę i okazało się ,że ten podobno najbardziej rozgarnięty z zespołu zapomniał o koncercie.
-To nie możliwe jestem już w Londynie 4 miesiące.-powiedziałam
-No szybko to minęło a miałaś tu przylecieć tylko na wakacje miał być tylko kurs a co z tego wyszło studia,kariera muzyczna,sławny brat no i do tego przystojny chłopak.-powiedział Liam z szyderczym uśmieszkiem.
-Masz w sumie rację...-powiedziałam to i naszą rozmowę przerwał dzwonek telefonu chłopaka
-Kto to ?-zapytałam
-Emm to Zayn ciekawe co się stało.-odparł Daddy
Porozmawiali chwilę i okazało się ,że ten podobno najbardziej rozgarnięty z zespołu zapomniał o koncercie.
ale że wut?że waT?że cooo? że tak angle? ale cooo?
OdpowiedzUsuń