sobota, 10 maja 2014

Rozdział 23

"Oczami Harrego "
- Kochanie już jestem- wołałem wchodząc z Feli do domu. - Kotku jesteś ? Halooo- Wołałem. Zacząłem się denerwować. Usłyszałem ciche szlochanie. Zaniosłem Felicję do łóżeczka żeby się pobawiła, a sam podszedłem do łazienki. Nad umywalką stała Julia i w jednej ręce trzymała pokrwawioną chusteczkę, a w drugiej żyletkę. Szybko do niej podbiegłem i przytuliłem by tego nie robiła.
-Co ty robisz? Oszalałaś co się stało ?
-Harry ja już tak dłużej nie mogę rozumiesz? - Powiedziała zacinając się w połowie słowa ze płaczu.
-Ale może powiesz mi co się stało ?
-Hazz ja cię przez cały czas okłamywałam.
-Ale jak powiesz mi w końcu co się stało?
-Ja byłam prostytutką jak miałam 18 lat. Ale ja nie chciałam, miałam chłopaka który się nade mną znęcał i kazał mi to robić, a jak nie chciałam to mnie bił , a później zamykał w piwnicy.
-Cooo? Prostytutka ? Dlaczego ty mi nic nie powiedziałaś ? - Mówiłem z niedowierzaniem.
-Harry ja przepraszam. Nie mówiłam ci tego bo bałam się że mnie rzucisz. Zapomniałam o tym ale znów wróciły do mnie te wspomnienia gdy Daniel napisał do Jass że zabije Liama i to wtedy mi przypomniało byłego chłopaka. Ja naprawdę przepraszam.-Mówiła, a łzy płynęły jej z oczu niczym rzeka.
-Chodź się położyć musisz odpocząć.- Powiedziałem
Przykryłem ją i poszedłem usypiać małą. Gdy zasnęła udałem się do parku by to wszystko przemyśleć. Nie mogłem się z tą informacją pogodzić. Nie wiedziałem co robić. Zajrzałem na zegarek i zdziwiła mnie godzina która na nim widniała. Wróciłem do domu i położyłem się spać.

"Oczami Jasmine"
Obudziłam się rano taka szczęśliwa ,że rozdział pt.,,Daniel" już został zamknięty.Leżałam w łóżku obróciłam się chcąc przytulić się do Liam'a ale jego nie było a na półce leżała kartka ,,Pojechałem na siłownię Liam ♥".Wstałam i poszłam do łazienki się ubrać w to:

Bluzka była taka ,że widać mi było brzuch.Zdziwiłam się ponieważ brzuch był nie co grubszy niż zawsze.Nie miałam dzisiaj najmniejszej ochoty wychodzić z domu.Paul dał mi do wypełnienia dokumenty więc miałam wymówkę ,żeby nigdzie nie wychodzić.W domu było cicho jak nigdy.Gdy robiłam sobie śniadanie zadzwoniła mama więc chwilę jeszcze z nią porozmawiałam.Zjadłam śniadanie i już miałam iść do góry gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.Otworzyłam je i moim oczom ukazało się dwóch przystojnych chłopaków.
-Hej ja jestem Luke a to Calum.-powiedział pierwszy.
-No tak przecież to chłopcy z 5 Seconds of Summer.-pomyślałam.-Ja jestem Jasmine.-powiedziałam.
-Przyszliśmy do Niall'a jest w domu.-zapytał Luke.
-Tak jasne zaraz pójdę go obudzić.-powiedziałam wpuszczając chłopaków do domu.

"Oczami Niall'a"
Tak słodko sobie spałem gdy nagle obudził mnie miły głos:

-Niallerku wstawaj.-mówiła chicho Jasmine głaszcząc mnie po ręce.
-Już jeszcze 5 minut.-odparłem obracając się na drugi bok.
-No to powiem chłopakom ,że jeszcze śpisz.-powiedziała dziewczyna.
-Jakim chłopakom.-zapytałem
-No Luke i Calum przyszli.-odparła.
Ja szybko zerwałem się z łóżka.
-No tak mieliśmy pisać tekst do ich nowej piosenki.-pomyślałem.
Szybko zbiegłem na dół i zauważyłem jak chłopcy coś do siebie szepczą.
-Hej.-powiedziałem.
-Hej Niall.-odparli równocześnie.
-O kim plotkujecie.-zapytałem.
-O nikim ale co to za dziewczyna?.-zapytał Luke.
-Jasmine siostra Louis'a.-odparłem.
Chłopcy tylko się do siebie uśmiechali.
-Ma chłopaka.-powiedziałem.
-Co?Jak to?-zapytał Calum.
-No chodzi z Liam'em.-dodałem.
-Niall ty niszczycielu marzeń.-powiedział Luke
Siedzieliśmy i wymyślaliśmy tekst do nowej piosenki chłopaków.Nagle po schodach zbiegła Jasmine.
-Niall będziesz dzisiaj widział się z Paulem.-zapytała.
-Chyba tak a co?.-zapytałem.
-A dałbyś mu te papiery.-zapytała
-Jasne.-odparłem.
-Jesteś kochany.-powiedziała całując mnie w policzek.
Nagle do domu wszedł Louis z zakupami
-Hej wszystkim.-zawołał-Jasmine patrz kogo przywiozłem.-powiedział a za nim weszła Julka
-Hej.-zawołała Jasmine podbiegając i witając się z Julką.
Dziewczyny poszły do góry,Louis do kuchni a my dalej wymyślaliśmy piosenkę.
-Ej Niall'er a ta Julka też jest ładna.-powiedział Luke.
-Ale ma męża.-powiedziałem a na to chłopcy odpowiedzieli mi miną pt.,,WTF"-No Harrego.-dodałem.
-Dlaczego wszystkie piękne dziewczyny muszą kogoś mieć.-powiedział Luke.

"Oczami Jasmine"
Gadałyśmy z Julką. Opowiedziała mi wszystko ze szczegółami. Oczywiście wiedziałam o wszystkim ale i tak uważam, że to nie jej wina. Chciała dobrze dla siebie wolała to robić niż siedzieć pobita w piwnicy. Siedziałyśmy tak chyba z 1h.
Nagle usłyszałam z dołu głos Liam'a
-Hej wszystkim.
Szybko po schodach zbiegłam na dół i rzuciłam się chłopakowi na szyję i mocno go przytuliłam.
-Nie było mnie tylko dwie godziny.-odpowiedział śmiejąc się.-Dobra ja się idę wykąpać zaraz przyjdę.-dodał.
Z Julką usiadłyśmy w kuchni i gadałyśmy z Louis'em.
-Jasmine idziemy się dzisiaj gdzieś przejść.-zaproponował Lou.
-Jeśli mam być szczera to nie chce mi się ruszać z domu.-odpowiedziałam-Mama dzisiaj dzwoniła.-dodałam.
-Wiem bo się nie umiała do ciebie dodzwonić i pierwsze co to do mnie zadzwoniła.-odparł Louis.
Nagle do kuchni wszedł Liam.
-Chodź Jasmine pójdziemy na ogródek pokąpiemy się w basenie.-powiedział.
Ja tylko przecząco pokiwałam głową.
-Ja spadam do domu- powiedziała Julka.
Luke i Calum również poszli a Louis Liam i Niall siedzieli w basenie.
Był wrzesień a w Londynie była piękna nie wręcz idealna pogoda na opalanie się.Ubrałam strój

i zachęcona pięknym słońcem wyszłam na dwór.Leżac na leżaku czytałam gazety.Nagle poczułam jak ktoś mokrymi rękami podnosi mnie do góry.Zdążyłam tylko krzyknąć:
-Louis ty idioto!!!
I już byłam w wodzie. Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Tak was to śmieszy? Za karę wszyscy powtarzam wszyscy będziecie mnie wycierali i smarowali mleczkiem do opalania w każdym najmniejszym miejscu- Powiedziałam wychodząc z basenu. Wszyscy zaczęli się znów śmiać.
-No i co was tak znów śmieszy ?-zapytałam
-Mnie taka kara się podo...- Powiedział Blondyn
-Ej ej ej chłopcze przystopuj- Dokończył zazdrosny Liam
-Dobra nie złość się. To że jest twoją dziewczyną nie znaczy że nie mogę tak powiedzieć do mojej przyjaciółki.
-Tak czyżby ? Lepiej się zastanów dobrze bo to się może źle skończyć.
-Heeeeeej chłopcy chyba się teraz nie będziecie o mnie kłócić.- Zaczęłam na nich krzyczeć, stojąc plecami do słońca.
-Jejjjj ale ty jesteś pię...-Niall nie dokończył
-Już nie żyjesz.- Liam rzucił sie na chłopaka i wepchnął go pod wodę.
-Liam przestań w tej chwili. Słyszysz? -Wrzeszczałam coraz głośniej , a Louis i Zayn patrzeli raz na mnie raz na siebie. Nic mi nie pozostało tylko znów wskoczyć do wody i powstrzymać Liama.
-Liam udusisz go. Przestań - Na szczęście udało mi się odciągnąć go od Nialla lecz z bardzo wielkim trudem.
-Niall żyjesz ?-Zapytałam - Tak żyje - Odpowiedział patrząc na Liama wzrokiem "zabójcy"
-Liam jeśli jeszcze raz pójdziesz na siłownię to chyba nie wiem co ci zrobię, a teraz marsz wszyscy wychodzą z wody.
Wyszłam z wody jako pierwsza , a Louis poklepał Liama po ramieniu i szepnął:
-Powodzenia stary krótko cię trzymie.
-Louis słyszałam to-powiedziałam sarkastycznie
-Ale co ja nic nie mówię. - Powiedział zapeszony.
-Nie wcale.- Powiedziałam pod nosem- Ruszać się w tej chwili mnie wycierać i smarować.
Zaczęli się ze mnie śmiać wzięli ręczniki i mnie wytarli do sucha , a następnie każdy smarował mi jakąś część ciała.

"Oczami Julii "
Wróciłam do domu i zrobiłam sobie coś do jedzenia. Stałam przy blacie a łzy płynęły mi po po policzkach. Usłyszałam jak ktoś schodzi po schodach. Wiedziałam że to jest Harry. Schodził po cichu. Nie reagowałam. Poczułam jak ciepłe usta zaczynają całować moją szyję , a ręce obejmują moje biodra.
-Dzień dobry kochanie-Powiedział z uśmiechem
-Dzień dobry -powiedziałam ze łzami na policzkach.
Harry znał mnie na tyle dobrze że wiedział że płacze.
-Co się stało?
-Nic-odpowiedziałam przymulona
-No przepraszam za wczoraj nie potrafiłem się z tym pogodzić.
-Rozumiem jeśli chcesz ode mnie odejść zrozumiem to.
-Oszalałaś ? Nie nie chce ja cię kocham. - Powiedział obracając mnie.
Ręką otarł mi łzy i lekko pocałował w usta. Przytuliłam sie do jego torsu i powiedziałam:
-Na pewno nie chcesz ?
-Nie i koniec nic nas nie rozdzieli.
Po tych słowach uśmiech pojawił mi się na twarzy.
-Ohoo chyba ktoś się obudził.
-Kto idzie ? -zapytałam
-Ja pójdę. A i dzisiaj cały dzień siedzimy w domu- Powiedział
-Dobra-odparłam i wróciłam do robienia jedzenia.

"Oczami Jasmine"
-I już bez mi takich wybryków.-powiedziałam.
Chłopcy weszli wtedy do wody a ja dalej siedziałam na leżaku.Zrobiłam im zdjęcie i nawet się nie zorientowali kiedy wstawiłam je na Twitter'a z podpisem ,,Chłopcy+Basen=Coś się musi zdarzyć.Niall i Liam agrrrrrrrrrrh".
Później podeszłam bliżej basenu usiadłam na brzegu i moczyłam nogi.
-I co tam?-zapytał stojący przede mną Liam.
-I foch.-powiedziałam odwracając głowę w drugą stronę.
Chłopak podciągnął się a murku i pocałował mnie.
-Dalej Foch.-dodałam.
Nagle Liam pociągnął mnie do basenu i wpadłam do niego na równe nogi.Tam dalej zaczął mnie całować.
-I co foch przeszedł.-zapytał.
-No można tak powiedzieć.-odparłam.
Chwilę posiedziałam w basenie i wyszłam.
-Chodźcie chłopaki zbieramy się do domu bo zimmmmno.-powiedziałam trzęsąc się.
Nagle Louis wyszedł z wody i mocno mnie przytulił.Wzieliśmy ręczniki i poszliśmy do domu.Ja jako pierwsza wykąpałam się i poszłam oglądać telewizję.Już prawie zasypiałam.Byłam padnięta.W końcu usnęłam.

"Oczami Harr'ego"
Szedłem schodami do góry do Felicji.Nagle wpadłem na idealny pomysł wypadu gdzieś tylko we dwoje ja i Julka.
-Cześć moja księżniczko.-powiedziałem wchodząc do pokoiku Felicji.
-Tatusss.-wykrzyczała moja córka.

"Oczami Liam'a"
-Sorry stary ale rozumiesz.-powiedziałem do Niall'a.
-Ja cię doskonale rozumiem ale się tak nie spinaj.-odpowiedział Irlandczyk.
Zszedłem wykąpany na dół i zobaczyłem jak Jasmine słodko zasnęła na kanapie.Wziąłem ją na ręce i zaprowadziłem ją do sypialni.Zgasiłem światło i poszliśmy spać.

~Stylesowa xx i Peazer xx
CZYTASZ = KOMENTUJESZ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz